Motor Lublin to klub, który po trzech dekadach wrócił do polskiej ekstraklasy i szybko udowodnił, że nie przyjechał tylko podziwiać elitę. Sezon 2024/2025 zakończył na 7. miejscu – najwyższym w całej historii klubu, a Samuel Mráz ustanowił nowy rekord strzelecki na najwyższym poziomie rozgrywkowym. Żółto-biało-niebieskie barwy reprezentują dziś zawodnicy, którzy łączą doświadczenie z ambicją, ale historia Motoru to przede wszystkim opowieść o legendach – Władysławie Żmudzie, Andrzeju Rudym czy Kamilu Grosickim, którzy zaczynali w Lublinie, by później podbijać polską i europejską piłkę.
Motor Lublin – zawodnicy w obecnym sezonie
Po awansie do ekstraklasy w 2024 roku Motor stanął przed wyzwaniem zbudowania kadry na miarę najwyższej klasy rozgrywkowej. Skład mieszany – doświadczeni piłkarze, którzy znają realia ekstraklasy, plus młode talenty z potencjałem rozwoju. Pełną listę zawodników reprezentujących Motor w tym sezonie, wraz z numerami i pozycjami, znajdziesz w tabeli poniżej.
Bramkarze
Obrońcy
Pomocnicy
Napastnicy
Władysław Żmuda – największa legenda klubu
Władysław Żmuda to bez wątpienia największa postać w historii klubu. Legendarny obrońca rozpoczynał karierę właśnie w Motorze Lublin, gdzie grał w latach 1967-1971. Żmuda wystąpił w 91 meczach kadry narodowej i do dziś pozostaje jednym z najwybitniejszych polskich obrońców w historii. Uczestniczył w czterech mundialach (1974, 1978, 1982, 1986), co jest rekordem wśród polskich piłkarzy.
To właśnie w Lublinie Żmuda zdobywał pierwsze szlify, które później zaprowadziły go do Górnika Zabrze i Widzewa Łódź. Choć największe sukcesy święcił już po odejściu z Motoru – brązowy medal mistrzostw świata 1974 i 1982, trzecie miejsce na mundialu 1982 – lubelski klub pozostaje dumny, że to tutaj wszystko się zaczęło. Żmuda zdobył też brązowy medal Mistrzostw Europy juniorów U-18 w Hiszpanii w 1972 roku.
Uczestnictwo w czterech mundialach (1974, 1978, 1982, 1986) to rekord wśród polskich piłkarzy.
Wychowankowie Motoru w polskiej piłce
Motor Lublin przez lata funkcjonował jako miejsce, gdzie młodzi piłkarze rozwijali umiejętności, by później przenieść się do większych klubów. Kamil Grosicki to chyba najbardziej znany piłkarz, który przeszedł przez struktury Motoru Lublin. Skrzydłowy, który później grał w Hull City, Turcji czy reprezentacji Polski, zaczynał właśnie w Lublinie.
Jacek Bąk i Modest Boguszewski to kolejni wychowankowie Motoru grający w reprezentacji Polski. Modest Boguszewski i Robert Grzanka zdobyli srebrne medale Mistrzostw Europy juniorów U-18 w RFN w 1981 roku, a także uczestniczyli w Mistrzostwach Świata U-20 w 1981 w Australii. To pokazuje, że akademia Motoru już w latach 70. i 80. potrafiła wykształcić zawodników na najwyższym poziomie.
Kamil Grosicki – od Lublina do europejskich lig
Grosicki to przykład zawodnika, dla którego Motor był trampoliną do kariery. Po przejściu przez struktury lubelskiego klubu trafił do Jagiellonii Białystok, potem do Turcji, Francji i Anglii. W Hull City rozegrał ponad 100 meczów, a w reprezentacji Polski wystąpił na Euro 2016 i mistrzostwach świata 2018. Choć w Motorze spędził stosunkowo krótki czas, kibice pamiętają, że talent widać było od początku.
Rekordziści i najlepsi strzelcy w historii
Andrzej Rudy to postać, której nie sposób pominąć mówiąc o historii Motoru. Napastnik związany z klubem przez większość kariery, rozegrał dla Motoru ponad 300 meczów i stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych piłkarzy w dziejach drużyny. Wśród najskuteczniejszych zawodników w historii klubu wymienia się Andrzeja Rudego, którego bilans bramkowy dla Motoru jest imponujący.
Innym wyróżniającym się strzelcem był Piotr Giza, który choć w Lublinie spędził stosunkowo krótki okres, to zapisał się jako jeden z najskuteczniejszych napastników tamtych lat. Giza później grał w Legii Warszawa i Bayerze Leverkusen, ale w Motorze pokazał, że potrafi strzelać bramki na każdym poziomie.
Leszek Iwanicki i rekord z lat 80.
Leszek Iwanicki został królem strzelców ekstraklasy w sezonie 1984/1985, zdobywając 14 goli. To był rekord Motoru na najwyższym poziomie rozgrywkowym, który przetrwał przez prawie 40 lat. Dopiero Samuel Mráz, zdobywając 16 bramek w lidze w sezonie 2024/2025, został najlepszym strzelcem Motoru w historii na najwyższym poziomie rozgrywkowym. Poprzedni rekord należał właśnie do Leszka Iwanickiego z sezonu 1984/1985 (14 goli).
Samuel Mráz zdobył 16 bramek w ekstraklasie w sezonie 2024/2025 – nowy rekord klubu na najwyższym poziomie rozgrywkowym.
Inne legendy i zasłużeni zawodnicy
Pamięć kibiców zachowała nazwiska takich postaci jak Henryk Apostel, Jerzy Kowalik czy Zdzisław Kapka, którzy tworzyli trzon drużyny w najlepszych latach klubu. Niestety szczegółowe statystyki z dawnych lat nie są w pełni udokumentowane, ale ci zawodnicy zapisali się w sercach lubelskich fanów na lata.
Witold Sokołowski został królem strzelców Pucharu Polski w sezonie 1966/1967, zdobywając 5 goli. Z nowszej historii wyróżnia się Maciej Firlej, król strzelców Pucharu Polski w sezonie 2021/2022 z 4 golami.
Dariusz Wdowczyk – charyzmatyczny bramkarz
Dariusz Wdowczyk to jedna z legend, która wyznaczyła standardy, do których aspirują kolejne pokolenia. Wdowczyk był znany z charyzmy i przywódczych cech. Na boisku potrafił zmobilizować całą drużynę, a jego interwencje często decydowały o wyniku meczu. Po odejściu z Motoru kontynuował karierę w innych klubach, ale to właśnie z Lublinem kojarzony jest najczęściej.
Zawodnicy po reaktywacji klubu w 1992 roku
Po upadku i reaktywacji Motor przez lata wspinał się z niższych lig. W nowszej historii, po reaktywacji klubu w 1992 roku, wyróżniali się zawodnicy tacy jak Bartosz Tarachulski, który strzelał bramki w I lidze, czy Kamil Wojtkowski, długoletni bramkarz Motoru.
Mbaye Ndiaye to senegalski napastnik, którego bramki były bezcenne w walce o awans. Jego siła fizyczna i skuteczność w polu karnym sprawiały, że obrońcy rywali mieli z nim spore problemy. Ndiaye pomógł Motorowi wrócić do ekstraklasy, a później pozostał w kadrze na pierwszy sezon w elicie.
| Zawodnik | Pozycja | Okres gry | Osiągnięcia |
|---|---|---|---|
| Władysław Żmuda | Obrońca | 1967-1971 | 4 mundiala, 91 meczów w reprezentacji |
| Andrzej Rudy | Napastnik | Lata 70./80. | Ponad 300 meczów dla Motoru |
| Leszek Iwanicki | Napastnik | Lata 80. | Król strzelców ekstraklasy 1984/1985 (14 goli) |
| Kamil Grosicki | Skrzydłowy | Wychowanek | Kariera w Hull City, reprezentacja Polski |
| Samuel Mráz | Napastnik | 2024/2025 | Rekord klubu w ekstraklasie – 16 bramek |
Transfery przed sezonem 2024/2025
W oknie transferowym przed sezonem 2024/2025 Motor Lublin przeprowadził ponad 10 transferów, wydając łącznie kilka milionów złotych na wzmocnienia. Wśród nich znaleźli się piłkarze z doświadczeniem w najwyższej klasie, którzy wcześniej grali w klubach takich jak Raków Częstochowa, Jagiellonia Białystok czy Pogoń Szczecin.
Pierwszym piłkarzem, który dołączył do Motoru został słowacki obrońca Marek Bartoš (poprzednio FK Železiarne Podbrezová). 9 lipca dwuletni kontrakt z klubem podpisał chorwacki bramkarz Ivan Brkić (poprzednio Neftçi PFK). Ponadto do zespołu dołączyli napastnik Kaan Caliskaner, który w sezonie 2023/2024 występował w barwach mistrza Polski – Jagiellonii Białystok oraz senegalski pomocnik Christopher Simon.
Strategia transferowa – doświadczenie i wypożyczenia
Klub postawił też na młodych zawodników wypożyczonych z większych ośrodków. Taka strategia pozwala na budowanie składu bez nadmiernego obciążania budżetu, a jednocześnie daje szansę na pozyskanie perspektywicznych piłkarzy, którzy w przyszłości mogą stać się filarami drużyny. Z Benevento Calcio na rok wypożyczony został Krzysztof Kubica.
Sezon 2024/2025 – najlepszy w historii klubu
Sezon 2024/2025 był dla Motoru Lublin 10. sezonem w ekstraklasie. W trzydziestu czterech rozegranych spotkaniach, Motor zdobył 49 punktów i zajął 7. miejsce w tabeli, najwyższe w historii klubu. To ogromny sukces jak na beniaminka, który przed sezonem miał walczyć przede wszystkim o utrzymanie.
Motor odniósł pierwsze od 32 lat zwycięstwo na własnym stadionie na najwyższym poziomie rozgrywkowym, a jedyną bramkę w tym spotkaniu zdobył Christopher Simon w 49. minucie w meczu z Górnikiem Zabrze. W domowym meczu z Widzewem Łódź Motor otworzył wynik już w 22. sekundzie. Po rozpoczęciu akcji przez Christophera Simona, Michał Król z prawej strony podał do Piotra Ceglarza, a ten piętą skierował piłkę do bramki.
Motor Lublin zajął 7. miejsce w ekstraklasie w sezonie 2024/2025 – najwyższe w całej historii klubu.
Kluczowi zawodnicy obecnego składu
Kontrakt z klubem przedłużył jeden z kapitanów Piotr Ceglarz. To doświadczony pomocnik, który przez lata budował swoją pozycję w Motorze i stał się jednym z liderów drużyny. Ceglarz to przykład zawodnika, który przeszedł z Motorem całą drogę z niższych lig do ekstraklasy.
Samuel Mráz to bez wątpienia największe odkrycie sezonu 2024/2025. Słowacki napastnik nie tylko ustanowił nowy rekord strzelecki klubu w ekstraklasie, ale także udowodnił, że Motor potrafi konkurować z najlepszymi drużynami w Polsce. W meczu z Pogonią Szczecin w 28. minucie bramkę na 2:0 dla Motoru zdobył Samuel Mráz.
Arena Lublin – nowoczesny dom Motoru
Motor Lublin rozgrywa mecze domowe na Arenie Lublin, nowoczesnym stadionie oddanym do użytku w 2014 roku. Pojemność stadionu wynosi 15 243 miejsca. W rundzie jesiennej Motor po raz pierwszy zagrał ligowy mecz na nowo oddanej Arenie Lublin. Inaugurujące spotkanie z Lublinianką przy obecności 6500 widzów zakończyło się wynikiem 1:1.
Pierwszym strzelcem Motoru na nowym stadionie został Piotr Piekarski, który wyrównał stan meczu w 84. minucie. Od tamtej pory Arena Lublin stała się prawdziwą twierdzą – kibice zapełniają trybuny, a atmosfera podczas meczów pomaga drużynie walczyć o punkty.
Perspektywy i plany na przyszłość
Motor Lublin udowodnił, że powrót do ekstraklasy to nie przypadek. Klub konsekwentnie buduje kadrę, inwestuje w akademię i rozwija infrastrukturę. Motor Lublin od lat inwestuje w akademię piłkarską. Szkolenie młodych zawodników to nie tylko oszczędność na transferach, ale przede wszystkim budowanie tożsamości klubu. Piłkarze wychowani w akademii znają wartości klubu i są z nim emocjonalnie związani.
W ostatnich latach kilku wychowanków Motoru trafiło do pierwszego składu. To dowód, że system szkolenia działa i przynosi efekty. Młodzi piłkarze, którzy przebili się do ekstraklasy, stają się wzorem dla kolejnych pokoleń trenujących w akademii. To naturalna droga rozwoju klubu – łączenie transferów z rozwojem własnych talentów.
Motor nie chce być klubem, który co sezon walczy o utrzymanie. Ambicje sięgają wyżej – stabilna pozycja w środku tabeli, regularny udział w pucharach, a może w przyszłości walka o europejskie puchary. Historia pokazuje, że Motor potrafi zaskakiwać – od lat spędzonych w niższych ligach do 7. miejsca w ekstraklasie w pierwszym pełnym sezonie po awansie. Zawodnicy, którzy dziś reprezentują żółto-biało-niebieskie barwy, mają szansę dopisać własne rozdziały do historii klubu, tak jak zrobili to Żmuda, Rudy czy Iwanicki.
