Aleksandra Julia Yoriadis – znana szerzej jako Ola Kowalska – to córka jednej z najpopularniejszych polskich wokalistek lat 90., Kasi Kowalskiej, i greckiego muzyka Kostka Yoriadisa. Urodziła się 2 maja 1997 roku i choć przez lata pojawiała się w mediach głównie w kontekście sławnej matki, zdążyła już zaznaczyć własną obecność – jako aspirująca projektantka mody, modelka i aktywna użytkowniczka mediów społecznościowych. W 2020 roku jej imię obiegło polskie portale z zupełnie innego powodu: walczyła o życie w londyńskim szpitalu. Historia Oli to opowieść o tym, jak dorastać w cieniu wielkiego nazwiska i jednocześnie konsekwentnie budować własną tożsamość.

Rodzina i pochodzenie – dwa światy w jednej osobie

Aleksandra Julia Yoriadis jest córką polskiej wokalistki Kasi Kowalskiej oraz greckiego muzyka Kostka Yoriadisa. Ola Yoriadis jest owocem relacji matki z greckim muzykiem Kostkiem Yoriadisem – po nim odziedziczyła grecką urodę. Jednocześnie wiele osób zwraca uwagę, że na zdjęciach łudząco przypomina matkę – ma w sobie wyraźne rysy obojga rodziców, co czyni ją wyjątkowo interesującą wizualnie.

Gdy Ola była jeszcze niemowlęciem, jej rodzice rozstali się w atmosferze medialnego skandalu. Kasia Kowalska ma też syna Ignacego, który jest owocem związku z perkusistą Marcinem Ułanowskim. Aleksandra dorastała więc w niepełnej rodzinie – wychowywana wyłącznie przez matkę, bez kontaktu z ojcem.

Kwestia nazwiska – świadomy wybór

Jedną z bardziej wymownych decyzji w życiu Oli jest ta dotycząca nazwiska. Aspirująca projektantka odrzuciła nawet nazwisko Kostka Yoriadisa i nie planuje odnawiać z nim kontaktów. Swoje stanowisko wyraziła wprost w mediach społecznościowych – napisała: „Noszę nazwisko tej wspaniałej kobiety, która wychowała mnie SAMA, a nie człowieka, który NIGDY nie pojawił się w moim życiu.”

Ojciec Oli nie utrzymywał żadnego kontaktu z rodziną, przez co Kasia Kowalska została samotną matką i to na nią spadł ciężar wychowania córki. Aleksandra wielokrotnie przyznawała, że nigdy nie tęskniła za ojcem i jest wdzięczna mamie za jej zaangażowanie i pomoc w drodze przez życie. To deklaracje, które wiele mówią o charakterze Oli – potrafi mówić o trudnych rzeczach bez owijania w bawełnę.

Dzieciństwo w blasku fleszy

Katarzyna Kowalska nie ukrywała córki przed mediami, dlatego aspirująca projektantka zadebiutowała z mamą na ściankach już w wieku 4 lat. Dorastanie w show-biznesie ma swoje konsekwencje – Ola od małego wiedziała, czym jest zainteresowanie mediów i jak wygląda życie publiczne. Nie wydaje się jednak, żeby ją to przytłoczyło. Wręcz przeciwnie – kiedy zaczęła wchodzić w dorosłość, sama zaczęła aktywnie kształtować swój wizerunek.

Kasia Kowalska o córce w magazynie „Grazia”: „Ma świra na punkcie mody – i mimo że ja nie jestem jakąś bardzo skupioną na tym osobą, to zdarza mi się kupić albo dostać coś intrygującego i oryginalnego i to momentalnie gdzieś mi ginie.”

Moda jako powołanie – studia i pierwsze kroki w branży

London College of Fashion i życie w Londynie

Córka Kasi Kowalskiej od kilku lat mieszka w stolicy Wielkiej Brytanii i studiuje na London College of Fashion. To jedna z najbardziej prestiżowych uczelni modowych na świecie, co dobrze świadczy o ambicjach Oli. Córka Kasi Kowalskiej od dwóch lat mieszka w Londynie, gdzie studiuje modę. Marzy, by w przyszłości zostać projektantką lub stylistką, a mediów społecznościowych używa do prezentacji swojego stylu.

Ola już od najmłodszych lat przejawiała zainteresowanie modą, o czym wielokrotnie informowała media jej sławna mama. Jak wynika z opowieści Kasi, Aleksandra już wkrótce po przeprowadzce do Wielkiej Brytanii poświęciła się szkoleniu umiejętności w zawodzie stylistki. Wybór Londynu był więc decyzją przemyślaną – to miasto, które dla branży modowej jest tym, czym Paryż dla haute couture.

Sesje zdjęciowe i pierwsze kampanie

Rozkwit popularności Oli Kowalskiej w polskich mediach przypadł na rok 2016, gdy celebrytka przyciągnęła uwagę serwisów plotkarskich swoją aktywnością na portalach społecznościowych. Szybko okazało się, że Ola ma nie tylko sławną matkę, ale też własny styl i charyzmę przed obiektywem.

W październiku tego samego roku na łamach magazynu L’Officiel ukazała się debiutancka sesja Aleksandry Kowalskiej, a kilkanaście miesięcy później wzięła także udział w kampanii promocyjnej marki Sinsay. To były pierwsze poważne kroki w branży – zarówno jako twarz kampanii, jak i osoba z wyraźnym zmysłem estetycznym.

Wizerunek i styl – eksperymentatorka bez kompleksów

Na Instagramie, gdzie śledzi ją ponad 24 tysiące obserwatorów, co jakiś czas dzieli się ujęciami ze swojego życia prywatnego. Jak można zauważyć, nie boi się zmian – eksperymentuje zarówno z modą, jak i fryzurą. Mimo że naturalnie jest brunetką, często sięga po inne kolory – od głębokiego bordo, przez jasny, platynowy blond, aż po intensywną czerń.

Zdaniem niektórych po metamorfozie Ola wygląda jak znana brytyjska modelka Suki Waterhouse. Takie porównania – choć zawsze subiektywne – dobrze oddają klimat jej wizerunku: nowoczesna, odważna, z wyraźną osobowością. Od rodziców odziedziczyła artystyczną duszę, jednak nie związała się z show-biznesem. Zamiast sceny wybrała projektowanie – i wygląda na to, że to właśnie tam czuje się najlepiej.

Kryzys zdrowotny w 2020 roku – walka o życie

Rok 2020 okazał się dla Oli Kowalskiej wyjątkowo trudny. O 24-latce głośno zrobiło się w 2020 roku, kiedy to jej mama poinformowała w mediach społecznościowych, że Aleksandra jest w jednym z londyńskich szpitali, gdzie walczy o życie.

W okresie pandemii w 2020 roku Ola zmagała się z ciężką chorobą. Chociaż wszystkie media sugerowały, że to koronawirus, w rzeczywistości był to agresywny adenowirus. Córka Kasi Kowalskiej musiała zostać wprowadzona w stan śpiączki farmakologicznej. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze, a Ola wróciła do zdrowia.

Kasia Kowalska odebrała telefon z londyńskiego szpitala z pytaniem, czy zgadza się na intubację córki. Ola spędziła w szpitalu ponad trzy tygodnie.

Po wyjściu ze szpitala Ola opowiadała o przebiegu choroby i jej konsekwencjach, takich jak wypadanie włosów. Rok po dramatycznych przejściach przyznała wprost, że wtedy „niemal straciła życie”. Kasia Kowalska, informując publicznie o stanie córki, apelowała jednocześnie do młodych ludzi o ostrożność – jej emocjonalne nagrania obejrzały miliony Polaków.

Relacja z matką – fundament, nie ciężar

Kasia Kowalska jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych polskich artystek – początkowo występowała w zespole Evergreen Roberta Amiriana, jednak od 1994 roku jest artystką solową. Od momentu swojego debiutu w latach 90. jej kariera nieprzerwanie się rozwija, a piosenki zdobywają serca kolejnych pokoleń słuchaczy. Dorastanie z taką matką mogłoby być przytłaczające – ale Ola nigdy nie sprawiała wrażenia osoby, która chce uciec od tego dziedzictwa.

Dzieci Kasi Kowalskiej są jej oczkiem w głowie. Córka Aleksandra i syn Ignacy dostarczają jej dużo szczęścia, miłości i spełnienia. Kasia wielokrotnie chwaliła córkę publicznie, a Ola odwzajemnia tę miłość – publicznie i bez owijania w bawełnę. Ich relacja wydaje się być jednym z mocniejszych punktów w życiu obu kobiet.

Katarzyna Kowalska nie ukrywała córki przed mediami – i to chyba dobrze wyszło Oli. Nauczyła się poruszać w świecie publicznym, zanim jeszcze sama zaczęła budować własną markę. Dziś robi to na własnych zasadach – z Londynu, w branży, którą wybrała z własnej woli.

Kim jest Ola Kowalska dziś?

28-letnia Aleksandra to najstarsza córka Kasi Kowalskiej, która jest owocem związku artystki z Kostkiem Joriadisem. Mieszka w Londynie, konsekwentnie realizuje swoją pasję do mody i – co ważne – robi to z dala od polskiego show-biznesu. Nie szuka fleszy, nie gra roli celebrytki, nie żyje tylko z nazwiska matki. Aktywna na Instagramie, choć nieekshibicjonistyczna – pokazuje styl, nie prywatność.

Jej historia – od dziecka na ściankach, przez dramatyczną walkę o życie, aż po studia na jednej z najlepszych uczelni modowych na świecie – to całkiem niezła biografia jak na niecałe 30 lat. I wszystko wskazuje na to, że to dopiero początek.