Wawrzyniec „The Mantis” Bartnik to jeden z najciekawszych polskich zawodników MMA ostatnich lat – mistrz organizacji Fight Exclusive Night w wadze półśredniej, który pas zdobył efektownym nokautem, a potem obronił go dwukrotnie, w tym raz walcząc z kontuzją kolana. Urodzony i wychowany w Częstochowie, z Częstochową związany zawodowo i kibicowsko, stał się twarzą tamtejszej sceny sportów walki. Jego historia to nie tylko seria wygranych, ale też powrót po ciężkich operacjach i długiej przerwie, który wielu obserwatorów uznało za jeden z bardziej imponujących come-backów w krajowym MMA.
Kim jest Wawrzyniec Bartnik?
Wawrzyniec Bartnik to zawodowy zawodnik mieszanych sztuk walki urodzony 10 grudnia 1995 roku w Częstochowie. W świecie MMA znany jest pod pseudonimem „The Mantis”, który dobrze oddaje jego ringowy styl: cierpliwy, precyzyjny i nastawiony na błyskawiczne wykorzystanie błędów rywala.
Mierzy 183 cm wzrostu i walczy w kategorii półśredniej przy wadze 77 kg. Jego zasięg wynosi imponujące 189 cm. Bartnik reprezentuje Częstochowę i jest związany między innymi z klubami Top Team Częstochowa, Forma Fight Team oraz Ankos MMA Poznań.
Rekord zawodowy (stan na 2026 r.): 12 zwycięstw – 4 porażki. Spośród 12 wygranych aż 7 zakończyło się przez KO/TKO, 5 decyzją sędziów. Żadnej porażki przez poddanie.
Początki kariery – od debiutu do FEN
Bartnik rozpoczął zawodową karierę MMA w 2017 roku. Początek nie był idealny – w debiucie przegrał decyzją sędziów, ale szybko wrócił na zwycięską ścieżkę. Zawodowy debiut miał miejsce 23 września 2017 roku, w walce przeciwko Krystianowi Bielskiemu, którą Bartnik przegrał przez jednogłośną decyzję sędziów.
W kolejnych latach występował dla różnych organizacji regionalnych, zdobywając doświadczenie i budując rekord. Ważnym etapem jego kariery były występy w takich organizacjach jak Rocky Warriors Cartel, Zagłębiowski Horror Show, Brave CF oraz przede wszystkim FEN, gdzie Bartnik osiągnął największe sukcesy.
Bartnik zadebiutował w Fight Exclusive Night podczas gali FEN 46 w Pile. Jego pojedynek z Bartłomiejem Dragańskim został uznany za najlepszą walkę wieczoru, co tylko potwierdziło, że mamy do czynienia z utalentowanym zawodnikiem. Był to wyraźny sygnał, że Częstochowianin jest gotowy na wyższy poziom rywalizacji.
Styl walki i mocne strony
W jego rekordzie szczególnie wyróżnia się skuteczność w stójce. Bartnik ma na koncie 7 zwycięstw przez KO/TKO oraz 5 zwycięstw przez decyzję sędziów. To zawodnik, który szuka rozstrzygnięcia – rzadko zadowala się punktowaniem przez pięć rund.
Jego styl to połączenie agresji, presji i dużej świadomości taktycznej. Pseudonim „The Mantis” nie jest przypadkowy – dobrze oddaje ringowy charakter Bartnika: cierpliwy, precyzyjny i nastawiony na błyskawiczne wykorzystanie błędów rywala. Potrafi zarówno narzucić własne tempo, jak i dostosować się do sytuacji w klatce.
Droga do mistrzowskiego pasa FEN
Seria zwycięstw od 2023 roku
Przełomowy moment w karierze Bartnika nastąpił w 2023 roku. Pokonał Bartłomieja Dragańskiego, a trzy miesiące później Mohameda Zareya podczas FEN 48. W czerwcu 2024 roku wygrał trzeci pojedynek z rzędu, nokautując Vladimira Bykova. Za to zwycięstwo otrzymał bonus za nokaut gali FEN 55.
Warto podkreślić, że każda z tych wygranych była efektowna. Zarey został znokautowany w zaledwie 16 sekund drugiej rundy, a Bykov padł ofiarą kombinacji kolano-cios już w pierwszej rundzie. Obie walki przyniosły Bartnikowi bonusy za nokaut wieczoru.
Zdobycie tytułu – FEN 57, listopad 2024
W listopadzie 2024 roku na FEN 57 Bartnik stanął do starcia o pas mistrzowski organizacji w wadze półśredniej. Jego przeciwnikiem był panujący czempion – Mansur Abdurzakov. Wawrzyniec wygrał przez nokaut w drugiej rundzie i został nowym mistrzem polskiej organizacji.
Walka zakończyła się w 1 minucie i 28 sekundach drugiej rundy, a Bartnik za to zwycięstwo otrzymał tytuł Knockout of the Night. Gala odbyła się w Piotrkowie Trybunalskim, ale świętowanie było przede wszystkim częstochowskie.
23 listopada 2024, FEN 57, Piotrków Trybunalski: Wawrzyniec Bartnik nokautuje Mansura Abdurzakova w 2. rundzie (1:28) i zdobywa pas mistrza FEN w wadze półśredniej. Nagroda: Knockout of the Night.
Pierwsza obrona pasa – FEN 58 w Częstochowie
W sobotę, 1 marca 2025 roku, Częstochowa stała się areną niezapomnianych emocji sportowych podczas gali FEN 58. Wydarzenie przyciągnęło uwagę fanów mieszanych sztuk walki z całej Polski, a walka wieczoru pomiędzy Wawrzyńcem Bartnikiem a Jackiem Jędraszczyka była kulminacyjnym punktem gali. Stawką tego starcia był pas mistrzowski wagi półśredniej, który Bartnik dzierżył od listopada 2024 roku.
Dla obu zawodników było to drugie spotkanie w oktagonie. W ich pierwszym starciu Bartnik musiał uznać wyższość Jędraszczyka, co dodawało dodatkowego napięcia przed rewanżem. Tym razem jednak role się odwróciły. Bartnik wyszedł z walki zwycięsko, pokonując swojego rywala przez techniczny nokaut w pierwszej rundzie. Walka zakończyła się po 1 minucie i 54 sekundach, gdy sędzia Piotr Michalak przerwał pojedynek po serii precyzyjnych ciosów Bartnika.
Szczegół, który robi wrażenie: Częstochowianin w trakcie walki zmagał się z kontuzją kolana, jednak mimo to nie zawiódł swoich kibiców. Ponad 3000 kibiców zgromadziło się w hali Częstochowa, by na żywo podziwiać galę mieszanych sztuk walki FEN 58. Publiczność oszalała, a ponad 1000 sympatyków Rakowa Częstochowa, którzy licznie wsparli Bartnika, skandowało jego imię.
Kontuzja, cztery operacje i powrót
Po obronie pasa na FEN 58 przyszedł najtrudniejszy moment w karierze Bartnika. Kiedy ubiegłej wiosny Wawrzyniec Bartnik odnosił efektowne zwycięstwo, nikt nie przypuszczał, że przypłaci je fatalną kontuzją. Zerwane więzadła krzyżowe to dla zawodnika MMA dramat, oznaczający miesiące bólu, niepewności i walki o powrót do pełnej sprawności.
Trzynaście miesięcy przerwy, cztery poważne operacje, mozolna rehabilitacja i wielki znak zapytania. Wawrzyniec Bartnik wrócił jednak do klatki w fenomenalnym stylu. Sam przyznał, że najtrudniejszy był wymiar psychiczny tej walki – zdecydowanie największy opór podczas rehabilitacji stawiała głowa.
Druga obrona pasa – FEN 62 i kolejny nokaut
28 marca 2026 roku w Częstochowie odbyła się gala FEN 62: Bartnik vs Błachuta. W najważniejszym pojedynku Wawrzyniec Bartnik stanął do drugiej obrony mistrzostwa FEN w kategorii półśredniej w pojedynku z Rafałem Błachutą.
Od początku dominował Bartnik, który do klatki wrócił po rocznej przerwie spowodowanej kontuzją. Już w pierwszej rundzie trafił rywala prawą ręką i sędzia postanowił zakończyć walkę. Walka zakończyła się w 1 minucie i 52 sekundach pierwszej rundy.
Seria zwycięstw Bartnika (od maja 2023): Bartłomiej Dragański (decyzja) → Mohamed Zarey (KO, R2, 0:16) → Vladimir Bykov (KO, R1) → Mansur Abdurzakov (KO, R2 – tytuł) → Jacek Jędraszczyk (TKO, R1 – 1. obrona) → Rafał Błachuta (KO, R1 – 2. obrona). 6 wygranych z rzędu, 5 przez nokaut.
Bartnik i Częstochowa – więź z miastem
Związek Wawrzyńca Bartnika z Częstochową wykracza daleko poza sam fakt urodzenia się w tym mieście. Jest bardzo dumny, że udało mu się ściągnąć organizację do Częstochowy, gdzie nigdy nie było tak mocnej federacji prosportowej pod Jasną Górą. Dwie kolejne gale FEN (58 i 62) odbyły się właśnie tam, a Bartnik był ich główną gwiazdą.
Bartnik jest też zagorzałym kibicem Rakowa Częstochowa. Tuż po obronie pasa na FEN 58, jednym z jego najbliższych planów był wyjazd na PGE Narodowy, by wspierać ukochany Raków Częstochowa w finale Pucharu Polski. Na galach FEN regularnie pojawiają się kibice Rakowa, którzy traktują Bartnika jak jednego ze swoich.
Bartnik jest ambasadorem marki odzieżowej Środowisko Miejskie. Jego pasja, determinacja i nieustępliwość doskonale odzwierciedlają wartości, które ta marka promuje.
Co dalej? KSW, UFC i własny klub
Walka w Częstochowie na FEN 62 była ostatnią w obecnym kontrakcie Bartnika z organizacją FEN. Imponująca seria sześciu zwycięstw z rzędu (w tym pięciu przez nokaut) sprawia, że jego nazwiskiem interesują się najwięksi gracze na polskim rynku.
FEN bardzo chce go zatrzymać, ale KSW również wyraziło chęć zobaczenia go na swoich galach. Wszystko jest w rękach jego menadżera, choć Bartnik nie ukrywa, że jego ostatecznym celem jest absolutny szczyt. Każdy ambitny zawodnik marzy o UFC – to najwyższa liga i niepodważalny cel.
Oprócz ambicji zawodniczych, Bartnik rozwija własny klub sportowy – kolejny dowód na to, że jego więź z Częstochową i lokalnym środowiskiem sportowym jest trwała i nie kończy się na samym oktagonie.
Ciekawostki
- Bartnik to zawodnik, który w ostatnich latach wyrósł na jedną z najciekawszych postaci wagi półśredniej na krajowej scenie.
- Jego debiut w FEN na gali FEN 46 w Pile zakończył się nagrodą Fight of the Night za walkę z Bartłomiejem Dragańskim.
- Nokaut Mohameda Zarey’a trwał zaledwie 16 sekund drugiej rundy i przyniósł mu nagrodę Knockout of the Night na FEN 48.
- W trakcie pierwszej obrony pasa na FEN 58 zmagał się z kontuzją kolana, jednak mimo to wygrał przez nokaut.
- W czerwcu 2026 roku zmierzył się z doświadczonym Irlandczykiem Normanem Parke’em podczas gali PRIME SHOW MMA 17 – pojedynek rozegrany był na zasadach boksu w małych rękawicach.
- Jego zasięg wynosi 189 cm przy wzroście 183 cm – to parametry, które dają wyraźną przewagę w stójce nad większością rywali z kategorii półśredniej.
- Po przejściu przez kontuzję i rehabilitację Bartnik przyznał, że jego pewność siebie niesamowicie wzrosła i czuje się dojrzałym, gotowym na największe wyzwania zawodnikiem.
Wawrzyniec Bartnik figuruje w rankingach Tapology jako zawodnik z rekordem 12-4, sklasyfikowany w czołówce polskiej wagi półśredniej. Biorąc pod uwagę wiek (30 lat), serię wygranych i rosnące zainteresowanie ze strony większych organizacji, najciekawszy rozdział w jego karierze może być jeszcze przed nim.
