Wojciech Fiedorczuk to jeden z bardziej oryginalnych głosów polskiego stand-upu — komik, który śmieszy bez krzyku, bez skrajnych emocji i bez tematów zakazanych. Własną działalność komediową prowadzi od 2000 roku, a od 2010 roku jest aktywnym uczestnikiem sceny stand-upowej w Polsce. Zdobył Grand Prix na festiwalu EDF PAKA w Krakowie, pojawił się na kanapie u Kuby Wojewódzkiego i od lat współtworzy oblicze polskiego stand-upu jako członek grupy Stand-up Polska. Dla kogoś, kto szuka konkretnych informacji o tej postaci — poniżej wszystko, co wiadomo.
Skąd pochodzi i czego o nim nie wiadomo
Ile lat ma Wojciech Fiedorczuk? Nikt tego nie wie. Artysta nie dzieli się takimi danymi. Nie wiadomo także, z jakiego miasta pochodzi. To nie przypadek ani zaniedbanie — komik świadomie strzeże tych informacji.
Za pomocą swoich social mediów Fiedorczuk poinformował wszystkich zainteresowanych, że w wyszukiwarce internetowej pojawiają się nieprawdziwe informacje na temat jego daty oraz miejsca urodzenia. Zdradził również, że ta pomyłka niejednokrotnie utrudniła mu życie i nie jest zadowolony z takiego przebiegu spraw. Warto mieć to na uwadze, szukając jakichkolwiek danych biograficznych — część z nich krążących w sieci jest po prostu błędna.
Z tego, co sam ujawnił: prywatnie jest profesjonalnym ojcem, mężem i podatnikiem. Tyle o życiu osobistym — i raczej tyle zostanie.
Początki i droga do stand-upu
Wojciech Fiedorczuk prowadzi własną działalność komediową od 2000 roku. Jest polskim artystą kabaretowym, zajmującym się głównie stand-up comedy. Karierę w stand-upie rozpoczął w 2010 roku. Oznacza to, że przez pierwszą dekadę działał na scenie komediowej w szerszym sensie — zanim stand-up jako format stał się w Polsce wyraźnie zdefiniowanym gatunkiem.
Na swoim koncie ma nagrodę Tryton na festiwalu FAMA w Świnoujściu w 2015 roku oraz Grand Prix Festiwalu EDF PAKA w Krakowie w 2016 roku i Grand Prix Wieczorów Humoru i Satyry w Lidzbarku Warmińskim w 2018 roku. To trzy różne środowiska, trzy różne publiczności — i trzy wygrane. Nie każdy komik może się pochwalić taką rozpiętością.
Nagrody festiwalowe Wojciecha Fiedorczuka:
🏆 Tryton — Festiwal FAMA, Świnoujście (2015)
🏆 Grand Prix — Festiwal EDF PAKA, Kraków (2016)
🏆 Grand Prix — Wieczory Humoru i Satyry, Lidzbark Warmiński (2018)
Styl sceniczny — spokój, który rozbraja
Wojtek Fiedorczuk jak na ramy gatunku uprawia bardzo kontrowersyjny stand-up, prawie wcale nie mówiąc nic kontrowersyjnego. Stara się kierować absurdem, prowokacją, delikatnym, acz znaczącym wariactwem. Celuje w zaskoczenie, nowoczesne niedopowiedzenie, szermuje szczerością.
Jego styl mówienia jest spokojny. Nie podnosi głosu, nie krzyczy, nie okazuje skrajnych emocji. Sam twierdzi, że „mówi monotonnie i dziwnie”. A jednak publiczność płacze ze śmiechu podczas jego występów. To rzadka umiejętność — budowanie napięcia komicznego bez żadnych zewnętrznych fajerwerków.
Opowiada o sytuacjach i zachowaniach, które dają do myślenia. Niektóre z nich prowokują i pokazują nasze niechlubne cechy narodowe, o których wolelibyśmy nie pamiętać. Dla Wojciecha Fiedorczuka nie ma tematów tabu. Trudne tematy pokazuje w lekki, komediowy sposób.
Duchem wyrasta z komedii absurdalnej i szaleństwa scenicznego. Osoby, które komik podaje za swoje inspiracje, to między innymi Julian Tuwim, Antoni Słonimski oraz Starsi Panowie. To wybór mówiący wiele — nie amerykańscy stand-uperzy, nie współczesne nazwiska, lecz mistrzowie polskiego słowa i absurdu z zupełnie innej epoki.
Programy stand-upowe i nagrania
„Kto dzieli Polaków” — najgłośniejszy materiał
Jeden z jego programów, „Kto dzieli Polaków”, to udana satyra na polski pseudopatriotyzm (Polska dla Polaków) oraz na obecny podział społeczeństwa na zwolenników i przeciwników PiS-u. Wojtek Fiedorczuk udostępnił ten materiał na YouTube, zastanawiając się, kto dzieli Polaków. Nagranie zarejestrowane w warszawskim Resorcie Komedii trwa 16 minut.
Jego programy stand-up biją rekordy popularności w internecie. „Kto dzieli Polaków” jest tego najlepszym przykładem — krótki format, konkretny temat, zero zbędnego gadania.
Pozostałe nagrania i materiały
Fiedorczuk ma na koncie znacznie więcej niż jeden głośny materiał. Wśród jego nagrań i programów znajdują się: „Komedia bez linii melodycznej”, „Comedy Fest”, „Jak upozorować własne życie”, „The Best Of”, „Regres”, „8 grzech główny”, „Słowo Humoru”, „Żarty Zebrane” oraz „Szczerość i złodzieje”.
Komediową biografię dopełnia autorstwo dwóch programów typu stand-up oraz udział, z sukcesami, w pionierskich na polskim rynku roastach komediowych. Roasty to format wymagający zupełnie innej precyzji niż klasyczny stand-up — i Fiedorczuk odnajduje się w nim równie swobodnie.
Stand-up Polska — środowisko i współpraca
Wojciech Fiedorczuk jest związany z grupą Stand-up Polska — jednym z kluczowych środowisk polskiego stand-upu. W projekcie „Koniec Świata” udział wzięło 8 komików: Maciek Adamczyk, Wojciech Fiedorczuk, Cezary Jurkiewicz, Michał Kempa, Sebastian Rejent, Antoni Syrek-Dąbrowski, Piotrek Szumowski i Bartek Walos. To jedna z większych tras, jakie Stand-up Polska zorganizowała.
Na scenie Fiedorczuk występuje także z innymi komediowymi partnerami — można go zobaczyć w Teatrze Komedia w Warszawie, gdzie występuje z Grzegorzem Markowskim, Michałem Kempą i Katarzyną Kasią.
Szczególnie bliska jest jego współpraca z Michałem Kempą. Wojtek Fiedorczuk i Michał Kempa ze Stand-up Polska przeprowadzają dla stacji Canal+ krótkie, aczkolwiek nietuzinkowe wywiady, wcielając się w rolę niesfornych dziennikarzy. Duet znany ze wspólnego prowadzenia Szkła Kontaktowego na TVN potrafi przydługo zapowiedzieć Radosława Majdana, zadawać nietrafione pytanie Adamowi Woronowiczowi, wybuchnąć po złej odpowiedzi Vanessy Aleksander, umniejszać dokonaniom aktorskim Cezarego Pazury czy pokłócić się w obecności Sebastiana Fabijańskiego. Projekt nosi tytuł „Skanalizowani” i jest kontynuacją wcześniejszego formatu o nazwie „Dozgonni”.
Telewizja — od Comedy Central po Kubę Wojewódzkiego
Fiedorczuk występował zarówno w pierwszym, jak i w drugim sezonie Comedy Central Prezentuje. To był jeden z pierwszych programów, który wprowadził stand-up do polskiej telewizji w bardziej systematyczny sposób — pojawienie się w obu sezonach oznaczało, że był jednym ze stałych nazwisk tego formatu.
Można go zobaczyć w roli gościa programu „Szkło Kontaktowe” w TVN24. Brał udział w programie Kuby Wojewódzkiego na antenie TVN. Odcinek z jego udziałem został wyemitowany 29 marca 2022 roku.
Wizyta u Wojewódzkiego nie przeszła bez echa. Komik przytoczył wcześniej wypowiedziane przez Karolinę Korwin Piotrowską słowa, po czym wyszedł ze studia. Taki gest w programie, który żyje z prowokacji, sam w sobie staje się rodzajem żartu — i nieźle wpisuje się w sceniczny charakter Fiedorczuka.
Występował na festiwalach w różnych częściach Polski, w programach telewizyjnych i radiowych. Brał udział w wielu audycjach telewizyjnych i radiowych.
Obecność w internecie i social mediach
Komik prowadzi swój profil na Instagramie pod nazwą @wojciechfiedorczuk. Na YouTubie, na scenie oraz na jego stronie internetowej można zobaczyć wiele innych występów. Fiedorczuk prowadzi też własną stronę pod adresem fiedorczuk.com, gdzie zamieszcza informacje o sobie i swojej działalności.
W jego mediach społecznościowych można zobaczyć także zabawne filmiki, np. „Top 3 funkcje iPhone, o których nie miałeś pojęcia”. To pokazuje, że nie ogranicza się wyłącznie do sceny — internet traktuje jako osobne pole do zabawy.
Fiedorczuk sam o sobie — z oficjalnej strony fiedorczuk.com: „Duchem wyrastający z komedii absurdalnej i szaleństwa scenicznego.” Prywatnie określa się jako „profesjonalny ojciec, mąż i podatnik”.
Ciekawostki — co wyróżnia Fiedorczuka na tle sceny
- Wiek i miejsce urodzenia pozostają nieznane — i to celowo. Sam komik ostrzegał, że dane krążące w sieci są błędne.
- Uprawia bardzo kontrowersyjny stand-up, prawie wcale nie mówiąc nic kontrowersyjnego — co jest samo w sobie paradoksem wartym odnotowania.
- Inspiracje Fiedorczuka to między innymi Julian Tuwim, Antoni Słonimski oraz Starsi Panowie — wyraźne zakorzenienie w tradycji polskiej satyry literackiej.
- Brał udział w pionierskich na polskim rynku roastach komediowych — był więc częścią formatu, zanim stał się on w Polsce powszechny.
- Trzy festiwalowe Grand Prix (lub nagrody główne) w ciągu zaledwie czterech lat (2015–2018) to wynik, który mówi sam za siebie.
- W żartach mówił, że miło mu, gdy ktoś chce się o nim dowiedzieć czegoś więcej, ale niech idzie sobie gdzie indziej, bo poszczuje psem.
Wojciech Fiedorczuk to postać, która nie szuka rozgłosu przez skandale ani przez nadmierną obecność w mediach. Buduje swoją pozycję konsekwentnie — przez jakość materiału, festiwalowe nagrody i lojalną publiczność. W polskim stand-upie zajmuje miejsce dość osobne: ani typowy komik obserwacyjny, ani polityczny satyryk — coś pomiędzy, z własnym, rozpoznawalnym głosem.
—