Piotr Zioła to jeden z tych artystów, którzy na polskiej scenie rockowej pojawili się błyskawicznie i równie błyskawicznie zdobyli uznanie – a potem zniknęli na kilka lat, żeby wrócić z czymś zupełnie innym. Urodzony 24 listopada 1995 roku w Opolu, laureat Fryderyka, twórca przebojów z milionami odtworzeń. Jego historia to nie tylko muzyka – to też opowieść o zdrowiu psychicznym, odwadze mówienia o tym głośno i o tym, że powrót po trudnym czasie może być początkiem dojrzalszej twórczości.
Wiek i pochodzenie – Opole jako punkt wyjścia
Piotr Zioła, właściwie Piotr Karol Zioła, urodził się 24 listopada 1995 roku w Opolu. W 2026 roku ma więc 30 lat. Opole to miasto, z którym artysta jest mocno związany emocjonalnie – sam przyznaje, że to jego rodzinne miejsce, do którego wraca, żeby złapać oddech.
Ukończył II Liceum Ogólnokształcące w Opolu. Naukę gry na fortepianie rozpoczął w szkole muzycznej w wieku sześciu lat, choć skończył ją w piątej klasie. Muzyczne korzenie zatem sięgają dzieciństwa – i nie bez powodu, bo dom Ziołów był domem z muzyką w tle.
W 2008 roku Piotr Zioła zdobył pierwsze miejsce w konkursie Piosenkobranie – zanim jeszcze ktokolwiek poza Opolem wiedział, kim jest.
Rodzina – muzyczne DNA po ojcu
Piotr Zioła jest synem Grzegorza Zioły, gitarzysty rockowego zespołu Chilli. To wyjaśnia sporo – dorastanie w domu, gdzie muzyka jest czymś naturalnym, a nie hobby, kształtuje wrażliwość inaczej niż lekcje w szkole muzycznej. Ma starszą siostrę. O szczegółach życia prywatnego artysta mówi oszczędnie – nie ma potwierdzonych informacji o związku ani dzieciach.
Początki kariery – X Factor i pierwsze kroki
X Factor 2012 i spotkanie z producentem
Artysta uczestniczył w przesłuchaniach do drugiej edycji X Factor, gdzie poznał swojego przyszłego producenta Marcina Borsa. Miał wtedy 16 lat. Na przesłuchaniu wykonał utwór „Valerie” z repertuaru The Zutons, znany wielu z coveru Marka Ronsona i Amy Winehouse. Miał 16 lat i już wtedy był niezwykle charyzmatyczny, głównie za sprawą swojego wyrazistego wokalu.
Po programie nie zniknął. Można go było usłyszeć w utworze „Przyjmij brak” zespołu Rysy, w którym odnalazł się w brzmieniach elektronicznych. Był supportem Skubasa, a w 2015 roku pojawił się na Open’er Festival. To były lata budowania pozycji – bez wielkiego szumu, ale konsekwentnie.
Singiel „Podobny” i droga do debiutu
W październiku 2015 roku ukazał się jego pierwszy solowy singiel – „Podobny”, a 22 kwietnia 2016 roku wydał debiutancki album studyjny zatytułowany „Revolving Door”. Single „Podobny” i „W ciemno” trafiły na Listę Przebojów Trójki i Listę Przebojów Radia Zet.
Album „Revolving Door” – debiut, który przyniósł Fryderyka
Debiutancki album „Revolving Door” ukazał się wiosną 2016 roku nakładem Warner Music Poland. Płyta utrzymana jest w klimacie muzyki rozrywkowej lat 50. i 60., czyli okresu, który najbardziej inspiruje Piotra. To nie był przypadkowy wybór estetyki – „Revolving Door” było hołdem dla „złotej ery muzyki” lat 60. Stąd bogactwo instrumentów, echa stylu rockabilly i inspiracje filmografią Jamesa Deana.
Krążek zawiera 10 utworów oraz dwie wersje live – „Podobny” i „Safari”. Do współpracy zaproszono Natalię Przybysz, Karolinę Kozak i Gabę Kulkę. Ziołę można usłyszeć również w piosenkach: „Przyjmij brak” duetu Rysy (wspólnie z Justyną Święs), „Kolor czerwieni” Wojtka Mazolewskiego czy „Bilet” Flirtini.
Fryderyk 2017 w kategorii Fonograficzny debiut roku – tyle wystarczyło, żeby „Revolving Door” przeszło do historii polskiego rocka jako jeden z najlepiej przyjętych debiutów tamtej dekady.
Twórczość Zioły łączy rockową ekspresję z elementami popu i alternatywy, a ważnym elementem jest osobisty charakter tekstów. Jako wokalista występował na Open’er Festival, Warsaw Music Week, europejskich targach muzycznych „Co jest grane” oraz festiwalu Tauron Nowa Muzyka.
Przeboje, które zna cała Polska
„Safari” to największy przebój Piotra Zioły. Jego utwory „W ciemno” czy „Safari” mają miliony odtworzeń na YouTubie. Inne znane utwory artysty to „W ciemno”, „Podobny” czy „Nie mamy skrzydeł”.
Pełna lista utworów z debiutanckiego albumu obejmuje:
- CFTCL
- Podobny
- As I’m Meant To Be
- Let It Go
- Safari
- W ciemno
- Amy
- Django
- Revolving Door
- Zapalniki (feat. Natalia Przybysz)
Przerwa w karierze i choroba afektywna dwubiegunowa
Po sukcesie „Revolving Door” i trasie koncertowej Piotr Zioła zniknął ze sceny na kilka lat. Po pięcioletniej przerwie w karierze muzycznej przerwał milczenie pierwszym drukowanym wywiadem dla magazynu „Vogue Polska”. Okazało się, że w czasie nieobecności wokalista przebywał w szpitalu psychiatrycznym pod opieką specjalistów, ponieważ zdiagnozowano u niego chorobę afektywną dwubiegunową.
Od dłuższego czasu czuł, że coś się zmieniło, ale nie umiał tego jeszcze nazwać. Zaczął szukać pomocy. Gdy jego stan się pogorszył, zgłosił się do szpitala psychiatrycznego. Później wracał tam jeszcze kilkukrotnie. W końcu usłyszał diagnozę: choroba afektywna dwubiegunowa.
Zioła o swojej chorobie mówi otwarcie i bez wstydu. Zawsze szukał w sobie czegoś wyjątkowego – nie marzył, żeby tym czymś wyjątkowym była choroba afektywna dwubiegunowa, ale dziś widzi diagnozę jako coś, co naprawdę dużo mu dało. To podejście przełożyło się bezpośrednio na kształt drugiego albumu.
Powrót z albumem „Wariat” (2022)
Piotr Zioła powrócił do muzyki. W związku z premierą albumu „Wariat” opowiedział o towarzyszących mu w ostatnich latach emocjach, a także o chorobie afektywnej dwubiegunowej, która miała wpływ na jego życie i twórczość. Zioła odniósł się do nazwy samego krążka – nosi tytuł „Wariat”. To mocne słowo o wielu konotacjach, które ma dla niego pozytywny wydźwięk.
„Wariat” nie jest albumem konceptualnym. To eklektyczna mieszanka gatunków, estetyk i historii, które złożyły się na powrót artysty. Kino, druga wielka miłość muzyka, to ważny filar albumu. Zioła przyznaje, że jeśli nie na scenie, jego miejsce jest za kamerą. Planował nawet aplikować na reżyserię na łódzką filmówkę, gdyby jego kariera muzyczna nie wypaliła.
Nagrywając pierwszy album, chciał spełnić marzenie z dzieciństwa – stanąć na scenie, złapać mikrofon i śpiewać. Dziś mu to już nie wystarcza, bo chce też coś opowiedzieć. Ta zmiana perspektywy słychać w „Wariacie” wyraźnie – teksty są bardziej osobiste, brzmienie bardziej zróżnicowane.
Na płycie „Wariat” znalazły się m.in. utwory „Błysk”, „Prąd” i „Checkmate” – premiera odbyła się 4 listopada 2022 roku.
Inspiracje muzyczne i styl artystyczny
Najbardziej inspirują go rockowe brzmienia lat 50. i 60. Zioła od początku rozwija karierę jako solowy wykonawca, współpracując z producentami i muzykami sesyjnymi, lecz bez stałego zespołu towarzyszącego. To świadomy wybór – pozwala mu na elastyczność i swobodę w kształtowaniu brzmienia każdego kolejnego projektu.
Recenzenci od początku zwracali uwagę na dojrzałość artystyczną nieproporcjonalną do wieku. Pomimo młodego wieku, Piotr Zioła zaskakuje dojrzałym wokalem, nieprzeciętną wrażliwością i stylem. Album „Revolving Door” był zakorzeniony w soulu i big beacie, „Wariat” poszedł w stronę eklektyzmu – co pokazuje, że Zioła nie zamierza stać w miejscu.
Piotr Zioła a Opole – miasto, do którego się wraca
Mimo że kariera zabrała go do Warszawy i na festiwale w całej Polsce, Opole pozostaje dla Piotra Zioły miejscem szczególnym. To jego miasto rodzinne, a występowanie przed rodziną i bliskimi jest dla niego najtrudniejszą sztuką. Sam przyznaje, że w Opolu łapie oddech – i że powrót na scenę w rodzinnym mieście wiąże się z wyjątkowymi emocjami.
Artysta aktywnie koncertował, prezentując swój autorski materiał zarówno na festiwalach – Spring Break Showcase Festival, Open’er Festival, Olsztyn Green Festival – jak i podczas klubowych tras koncertowych. Opole pojawia się w tym kontekście jako punkt, do którego zawsze wraca.
