Regulacja przerzutek w rowerze w porównaniu z oddaniem go do serwisu to trochę jak gotowanie w domu zamiast zamawiania na wynos. Jedno wymaga chwili pracy i odrobiny nauki, drugie – pieniędzy i czekania w kolejce. Dobrze ustawione przerzutki to nie „fanaberia maniaka sprzętu”, tylko realna różnica w komforcie jazdy, szczególnie gdy rower używany jest regularnie. Poprawna regulacja to płynne zmiany biegów, brak trzasków, mniejsza awaryjność napędu i dłuższa żywotność kasety oraz łańcucha. Wbrew pozorom nie jest to czarna magia – wystarczy podstawowy zestaw narzędzi i odrobina cierpliwości. Ten poradnik prowadzi krok po kroku przez ustawienie przerzutek tak, aby po lekturze można było samodzielnie ogarnąć temat w domu lub w piwnicy.
Co będzie potrzebne do regulacji przerzutek
Przed rozpoczęciem regulacji warto przygotować podstawowe narzędzia. W wielu przypadkach wystarczy to, co już leży w skrzynce z narzędziami.
- Klucze imbusowe (najczęściej 4, 5 lub 6 mm)
- Śrubokręt krzyżakowy lub płaski – do śrub H i L
- Szczypce / kombinerki – do naciągnięcia linki
- Stojak serwisowy lub odwrócony rower (na siodełko i kierownicę)
- Opcjonalnie: smar do linek, czyściwo do napędu
Przed regulacją dobrze jest oczyścić i nasmarować łańcuch. Brudny napęd potrafi udawać, że przerzutki są źle ustawione, podczas gdy problemem jest tylko piasek i stary smar.
Najpierw stan techniczny, potem regulacja. Zużyta kaseta, rozciągnięty łańcuch lub wygięta przerzutka mogą uniemożliwić poprawne ustawienie biegów, choćby kręcić śrubkami pół dnia.
Jak działają przerzutki – absolutne minimum teorii
Dla sensownej regulacji wystarczy zrozumieć kilka elementów. Nie trzeba znać całej mechaniki, ale podstawy dużo ułatwiają.
Przerzutka tylna przesuwa łańcuch po zębatkach kasety. Ograniczają ją dwie śruby: H (high) i L (low). Śruby te nie służą do „dostrajania” pracy, tylko do ustawienia skrajnych położeń – żeby łańcuch nie spadł z kasety.
Napięcie linki steruje tym, na które przełożenie wskakuje łańcuch. Precyzyjne ustawienie odbywa się baryłką regulacyjną przy manetce lub przy przerzutce.
Przerzutka przednia działa podobnie, ale zamiast kasety obsługuje tarcze z przodu. Również ma śruby ograniczające skrajne położenia i korzysta z napięcia linki.
Wstępne przygotowanie roweru
Zakładając, że napęd jest w dobrym stanie (brak „piłkowanych” zębów, łańcuch nie przeskakuje na wprost), można przejść do przygotowania do regulacji.
Rower powinien być stabilnie ustawiony – na stojaku albo odwrócony do góry kołami. Regulacja na leżącym rowerze jest możliwa, ale męcząca i mało wygodna.
Warto:
- Ustawić tylne przełożenie na najmniejszej zębatce kasety (najtwardszy bieg)
- Ustawić przednią przerzutkę na najmniejszej tarczy z przodu
- Poluzować baryłki regulacyjne (odkręcić o 2–3 obroty z pozycji całkowitego wkręcenia)
Takie ustawienie ułatwia dalszą pracę i pozwala zacząć regulację od „punktu zero”.
Regulacja tylnej przerzutki krok po kroku
Tylną przerzutkę reguluje się najczęściej. To ona odpowiada za większość zmian biegów i to przy niej najłatwiej o hałas czy przeskakiwanie.
1. Ustawienie śruby H – skrajne położenie na najmniejszej zębatce
Na początek trzeba sprawdzić położenie przerzutki na najmniejszej zębatce kasety. Patrząc z tyłu, górne kółeczko przerzutki (rolka prowadząca) powinno być idealnie w linii z najmniejszą zębatką.
Jeśli kółeczko jest:
- zbyt daleko na zewnątrz – należy wkręcić śrubę H
- zbyt blisko środka kasety – należy śrubę H wykręcić
Ta śruba decyduje o tym, jak daleko przerzutka może przesunąć łańcuch w stronę najmniejszej zębatki. Gdy będzie ustawiona źle, łańcuch może spadać między ramę a kasetę albo nie dochodzić do najmniejszej zębatki.
2. Napinanie linki i pierwsze przełożenia
Kiedy położenie skrajne jest ustawione, czas na linkę.
Linkę warto najpierw całkowicie poluzować (odkręcić śrubę mocującą, wyciągnąć luz, przykręcić ponownie). Linka powinna być lekko napięta, bez „zwisu”, ale też bez przesadnego naprężenia.
Następnie, kręcąc korbą, można stopniowo zmieniać biegi tylne w górę (na większe zębatki). Jeśli łańcuch nie chce wskoczyć na wyższą zębatkę, baryłkę regulacyjną należy delikatnie wykręcać (zwiększa to napięcie linki). Gdy łańcuch przeskakuje za wysoko lub próbuje wskoczyć na dwa biegi naraz, baryłkę trzeba wkręcić.
Regulacja odbywa się małymi ruchami – po ćwierć obrotu baryłki i każdorazowej próbie zmiany biegu.
3. Ustawienie śruby L – skrajne położenie na największej zębatce
Gdy wszystkie biegi pośrednie działają w miarę równo, można przejść do drugiego końca kasety. Zmienia się bieg na największą zębatkę, nadal kręcąc korbą.
Rolki przerzutki powinny być w linii z największą zębatką. Jeśli przerzutka próbuje wypchnąć łańcuch dalej w kierunku koła, śrubę L trzeba wkręcić, aby ograniczyć ruch do wewnątrz. Jeśli łańcuch nie dochodzi do największej zębatki, a brakuje mu dosłownie „pół ząbka”, śrubę L trzeba nieco wykręcić.
W tym miejscu należy uważać – zbyt mocne wykręcenie śruby L może spowodować, że łańcuch spadnie między kasetę a szprychy.
4. Regulacja odległości kółeczka od kasety (śruba B)
W wielu przerzutkach tylne ramię ma dodatkową śrubę – często oznaczoną jako B. Określa ona odległość górnego kółeczka od zębatek kasety.
Zbyt mała odległość oznacza, że kółeczko prawie dotyka kasety i może powodować hałas oraz problemy przy zmianie na największe zębatki. Zbyt duża – spowalnia i pogarsza jakość zmiany.
Optymalnie górne kółeczko powinno znajdować się zwykle w odległości ok. 5–6 mm od największej zębatki (dokładna wartość zależy od producenta). Regulacji dokonuje się poprzez wkręcanie lub wykręcanie śruby B i obserwację odległości, najlepiej przy ustawionym łańcuchu na największej zębatce.
Regulacja przedniej przerzutki
Przednia przerzutka potrafi napsuć sporo nerwów, szczególnie gdy łańcuch spada z tarcz. Dobra wiadomość – jej regulacja opiera się na podobnych zasadach jak z tyłu: śruby ograniczające i napięcie linki.
1. Położenie przerzutki względem tarcz
Na początek trzeba ocenić, czy koszyczek przedniej przerzutki jest poprawnie ustawiony:
- Górna krawędź koszyczka powinna być ok. 1–3 mm nad największą tarczą
- Koszyczek powinien być równoległy do tarcz (nie pod kątem)
Jeśli wysokość lub kąt są złe, konieczne będzie poluzowanie obejmy przerzutki i ręczne ustawienie jej pozycji, a potem ponowne dokręcenie. Bez tego dalsza regulacja będzie tylko walczeniem ze skutkami złego montażu.
2. Śruba L – ochrona przed spadaniem łańcucha do środka
Łańcuch powinien być ustawiony na:
- najmniejszej tarczy z przodu
- środkowej zębatce z tyłu (lub zbliżonej, jeśli kaseta ma parzystą liczbę biegów)
Śrubą L ustawia się wewnętrzne skrajne położenie koszyczka. Patrząc z góry, wewnętrzna płaszczyzna koszyczka powinna być bardzo blisko łańcucha, ale go nie dotykać.
Jeśli łańcuch spada przy zmianie na najmniejszą tarczę w stronę ramy, śrubę L trzeba nieco wkręcić. Jeśli łańcuch z trudem wchodzi na najmniejszą tarczę – należy śrubę wykręcić.
3. Napięcie linki i przejście na większe tarcze
Po ustawieniu śruby L warto upewnić się, że linka jest poprawnie naciągnięta. Przy najmniejszej tarczy linka nie powinna zwisać, ale też nie może być pod dużym napięciem.
Następnie, kręcąc korbą, można zmienić bieg na środkową tarczę (w korbach z trzema tarczami) lub od razu na największą (w korbach dwu-tarczowych). Jeśli łańcuch nie chce wejść na większą tarczę, baryłkę regulacyjną (o ile jest) lub mocowanie linki trzeba tak skorygować, aby zwiększyć jej napięcie.
Ważne, aby zmiany biegów z przodu testować również przy różnych przełożeniach z tyłu. Skrajne kombinacje (największa zębatka z tyłu + największa tarcza z przodu) często i tak nie są zalecane, ale podstawowe kombinacje powinny działać bez ocierania.
4. Śruba H – ochrona przed spadaniem łańcucha na zewnątrz
Na koniec zostaje ustawienie drugiego skrajnego położenia. Łańcuch powinien być na:
- największej tarczy z przodu
- środkowej lub nieco mniejszej zębatce z tyłu
Śrubą H ogranicza się maksymalne wychylenie koszyczka na zewnątrz. Chodzi o to, żeby łańcuch przy agresywnej zmianie nie spadał poza największą tarczę.
Jeśli łańcuch ma tendencję do spadania na zewnątrz, śrubę H należy wkręcić. Gdy łańcuch z trudem dochodzi do największej tarczy i zdarza mu się „warczeć” przy próbie zmiany – śrubę H trzeba delikatnie wykręcić.
Testowanie na sucho i w trakcie jazdy
Po zakończeniu regulacji dobrze jest „przeklikać” wszystkie biegi na stojącym rowerze. Kręcąc korbą, przechodzi się po kolei przez:
- cały zakres przerzutki tylnej przy najmniejszej tarczy z przodu
- cały zakres przy środkowej (jeśli jest)
- wybrane przełożenia przy największej tarczy z przodu
Jeśli w którymś miejscu czuć opór, łańcuch przeskakuje lub słychać wyraźne „terkotanie”, warto wrócić do baryłki regulacyjnej i minimalnie ją skorygować. Często wystarczy ćwierć obrotu, żeby zniknęło irytujące ocieranie o wózek przerzutki.
Ostateczny test i tak wyjdzie w trakcie jazdy. Dopiero pod obciążeniem widać, czy łańcuch nie przeskakuje na ulubionych biegach, np. przy podjeżdżaniu. Niewielkie korekty baryłką regulacyjną na kierownicy są wtedy jak najbardziej normalne.
Typowe problemy i ich szybkie rozpoznanie
Nawet po poprawnej regulacji czasem coś zaczyna hałasować. Zwykle problem można rozpoznać po objawach.
Jeśli:
- przerzutka z trudem wchodzi na większe zębatki z tyłu – napięcie linki jest za małe
- przerzutka z trudem schodzi na mniejsze zębatki – linka jest zbyt mocno napięta
- łańcuch „szoruje” o koszyczek przedniej przerzutki tylko na niektórych kombinacjach – często wystarczy drobna korekta baryłką lub lekka zmiana biegu z tyłu
- łańcuch spada z tarcz – trzeba wrócić do śrub H i L przy przedniej przerzutce
Warto też pamiętać, że linki i pancerze pracują się po kilku pierwszych jazdach. Nowy rower lub świeżo wymienione linki często wymagają ponownej drobnej regulacji po 2–3 przejażdżkach.
Kiedy odpuścić i jechać do serwisu
Samodzielna regulacja ma sens, dopóki mowa o sprawnym, nieuszkodzonym sprzęcie. Są jednak sytuacje, gdy bez specjalistycznych narzędzi i doświadczenia trudno będzie coś sensownie zdziałać:
- wygięta hak przerzutki (ramię, do którego przykręcona jest przerzutka tylna)
- mocno zużyta kaseta i łańcuch – nowa regulacja nie pomoże na przeskakiwanie
- pęknięte lub skorodowane linki i pancerze
- problemy z elektronicznymi przerzutkami (Di2, AXS itp.)
W takich przypadkach lepiej potraktować regulację jako dodatek po naprawie, a nie lekarstwo na wszystkie bolączki. Najrozsądniej jest wtedy połączyć serwis z krótkim instruktażem – po odbiorze roweru można zapytać o podstawowe zasady, a potem utrzymywać ustawienia już samodzielnie.
